Nowa praca.

Mam pracę biurową, w której nic nie robię. Czasem myślę sobie "Chyba powinnam udawać, że coś piszę. Wszystkie klepią w komputer to ja też." Piszę  wtedy jakieś bezsensowne zdania, tak bezsensowne jak pensja, którą mi zaproponowali. Nadal szukam pracy żeby nie umrzeć z głodu za tak niską stawkę. Na waciki mi nie starcza. Wykorzystują ludzi na każdym kroku i to na UW, niby najlepsza uczelnia w Polsce, a płacą jakbym na staż tu przyszła. Najpierw płakałam, że w ogóle nie mam pracy, teraz narzekam na obecną...


published by paulla 2011-03-25 12:59:39
skomentuj (19)
Powrót do pracy
Idę w końcu do pracy i to nie nie do żadnego call center tylko na Uniwersytet Warszawski. Żeby nie było zbyt pięknie jest to stanowisko na zastępstwo do października. Jestem szczęśliwa. Jeszcze kilka tygodni temu miałam depresję z powodu braku pracy. To ohydne uczucie być niepotrzebnym, nieprzydatnym do niczego. Siedziałam w domu i nic mi się nie chciało, miałam obniżony nastrój, nawet nie wychodziłam z domu, nic nie jadłam. Lekarz zmienił mi leki na aktywizujące i jest poprawa, jem jak szalona, muszę bardziej to kontrolować. Podobnież w schizofrenii, ale i w każdej chorobie psychicznej, najważniejsze jest dobre dobranie leków. Mam szczęście, że mój lekarz umiejętnie mi je przepisał. Czuję się lepiej, bo mam pracę, zaczynam do 15 marca. Pół roku siedziałam w domu na L4, ciekawe jak to będzie znów mieć zajęcie,czy będę bardzo zmęczona i czy spodoba mi się praca. Jeszcze niecałe dwa tygodnie i zobaczymy.
published by paulla 2011-03-04 11:18:37
skomentuj (13)
Kura domowa
Nie nadaję się na kurę dmową. Siedzę szósty miesiąć w domu i ani nie gotuję, ani nie sprzątam. To moje lenistwo zaczyna mnie przerażać. Wczoraj kot skaleczył się w łapę, cały dom jest w plamkach krwi, czeka mnie szorowanie podłóg, nienawidzę tego.
published by paulla 2011-02-22 10:28:51
skomentuj (12)
Alkohol
Poradziłam sobie z moim piciem. Kiedyś codziennie sięgałam po piwo, przede wszystkim piłam sama. Nie widziałam problemu, chociaż na jednym nigdy się nie kończyło, trzy to był standard. Dzięki mojej Żoneczce, która pewnego pięknego dnia zaczęła się stawiać. Wyrzuciła nawet puszki, które stały w lodówce. Samej bym nigdy nie dała rady, ale ona uświadomiła mi problem i to był początek mojego trzeźwienia.
published by paulla 2011-02-15 14:47:04
skomentuj (14)
Idę do pracy
Za to kocham Warszawę, że praca leży tu na ulicy. Będę wykonywać mało ambitne zajęcie- na słuchawce w call center, ale to zawsze coś. Moja Żoneczka krzywi się, że po studiach powinnam znaleźć coś lepszego, jednak jest tyle ludzi po studiach, że gdzie oni mają pracować? W zawodzie po resocjalizacji nie mam żadnych perspektyw.Nigdy nie widziałam ogłoszenia- przyjmę do pracy w więzieniu czy poprawczaku. Żałuję, że nie poszłam na studia prywatne, np. na prawo. U mnie w domu zawsze było parcie na studia państwowe, a teraz pracodawca patrzy na kierunek, nie na uczelnię, którą się skończyło. Gdybym mogła wybierać poszłabym na coś innego.
published by paulla 2011-02-09 14:56:29
skomentuj (21)
Wiara
Uwierzyłam w Boga, tylko w żadnym kościele czy meczecie nie przyjmują lesbijek. Tłumaczyłam księdzu, że ze mną to jak ze ślepym- jestem niepełnosprawna seksualnie. Rozgrzeszenia nie dostanę dopóki nie przestanę być lesbą, seks po ślubie nie wchodzi w grę, bo nigdy ślubu między nami nie będzie. Chociaż poznałam marynarza, który powiedział, że prawo morskie pozwala udzielać ślubów i to nawet parom homo, w zależności od przekonań marynarza udzielającego ślubu czy na taką ceremonię wyrazi zgodę. Marzy mi się ślub na statku, wzięłabym wszystkich znajomych homusów i wypłynęła jak na arce Noego. To takie moje marzenie.
published by paulla 2011-02-02 16:52:50
skomentuj (9)
Po wizycie u lekarza.
Nie będę ukrywać, że leczę się psychiatrycznie. Oto kolejny mój coming out. Nie wyjawię tego tylko przed moim pracodawcą, że doprowadził mnie do skrajnego załamania nerwowego, aż stamtąd sama zrezygnowałam. Najpierw żałowałam tej decyzji ale teraz wiem, że znajdę sobie spokojniejszą pracę. Dziś byłam na dwóch rozmowach, jutro idę na kolejną, coś się w końcu trafi. Najważanijesze, że mam moją Żonkę ukochaną przy mnie, która mnie wspiera i rozumie kiedy mam słabsze dni.
published by paulla 2011-01-25 18:49:44
skomentuj (10)


design by paulla thanks to blog.pl & wp.pl





[Dodaj]

[Zobacz]





tam jestem
niquolle
na-krawedzi
pojemnosc2400
pilar-ternera

poznaję
nieufny
niemniejjednak
Pani N.
devinette
ciagle-w-biegu
deaa
pimpirimpim
smurfetkaa
nullo
anulaaa
unfortunately
annulka
mi-corazon
coti
barbarella
magic-butterfly





2011 I II III
2010 I II III IV V VI VII VIII IX X XI XII
2009 I II III IV V VI VII VIII IX X XI XII
2008 I II III IV V VI VII VIII IX X XI XII
2007 I II III IV V VI VII VIII IX X XI XII
2006 I II III IV V VI VII VIII IX X XI XII
2005 I II III IV V VI VII VIII IX X XI XII
2004 I II III IV V VI VII VIII IX X XI XII
2003 I II III IV V VI VII VIII IX X XI XII
2002 IX X XI XII





mail me paulla@blog.pl